mardi 2 avril 2013

- Wiesz Nounou, gdy bede duzy, zabiore Cie w gory.

Obietnica Antka, lat trzy (bez pieciu dni). Po godzinie postekiwan, poplakiwan, placzow, krzykow, itp. okolosjestowych. Bo w domu "w zasadzie juz nie spi w ciagu dnia, ale tutaj moglby, bo przedszkole niebawem...".


Mala Luska z goraczka do 40° dobijajaca.

- Ale czy to normalne Nounou, ze tylko doliprane lekarz przepisal???


Bo w moim magicznym domku, wszystko sie zdarzyc moze... nieprawdaz, zadzialam na wszystkie bolaczki rodzicow, zaczaruje kazde dziecko...



Wielkanoc leniwa bardzo, przespana glownie. PM oczywiscie na budowie. Chlopcy miedzy kopaniem pilki a komputerem. A ja rozlozona wlasciwie nie wiem czym... Kosci bola.
Obiad w niedziele rodzinny u G i R. Pyszna jagniecina i tarta cytrynowa, pasztet z wkladka z fois gras. Chlopcy zadowoleni, bo z przyszywanymi kuzynami nakopac pilki sie nie mogli.
Tymczasem na Slasku snieg, snieg, snieg. Brrrrrrr.... odwyklam! Wyjazd na wakacje pod znakiem zapytania stoi, w tym tygodniu decyzja zapadnie, ale ze wzgledu na pogode jakos nie mam ochoty naciskac, by pozytywna byla...


"Oblawe" za to zobaczylam. Zaluje, ze nie w kinie. W pieleszach domowych, w poludnie niemal - to nie sa warunki na taki film. Dorocinski, jak zwykle dla mnie, doskonaly. Rosati wyciszona, stonowana. Film ciezki. (Choc "Roze" zdecydowanie bardziej przezylam.) Zdrada, wiara, sposoby na osiagniecie celu... nic nie jest jednoznaczne, a rownoczesnie tak oczywiste sie zdaje, po ktorej stronie stanac.


"Nos garçons. Mieux les comprendre pour mieux les élever" Guriana skonczylam, wreszcie!, czytac. Ogarnelam dzieki niej troche chaos w mojej glowie. Lew tak szybko sie zmienia. I najbardziej to, w jaki sposob z nim rozmawiac mnie nurtuje. Zeby nie slyszec w odpowiedzi jedynie "mhmmmm". Znalazlam pare podpowiedzi. Tylko, czy mi samej cierpliwosci starczy...



Aucun commentaire:

Enregistrer un commentaire