- Wiesz, Ludwik przyniosl do szkoly wyciete z gazety zdjecie dziewczyny, wlozyl sobie miedzy nogi i zaczal.... hihihihihihihi... no wiesz..... hihihihihihi...
- Nie, nie wiem. Co zaczal?
- No wiesz, czak-czak! - i zaczal poruszac bioderkami do przodu i do tylu.
- Czak-czak???
- No, tak sie mowi, nawet w komiksach tak pisza.
- Rekinie moj, Ty wiesz, ze to jest dosyc wulgarny sposob na pokazywanie seksu?
- No wiem, wiem. Ja tak nie robie. Ale Ty tez tego nie robisz z tata, co?
- Czego nie robie?
- No, na golasa, w lozku, czak-czak!
- Rekinie, pamietasz skad sie biora dzieci? Skad Ty sie wziales, Twoj brat?
- No pamietam... Ale Ty tez? Na golasa??? Czak-czak?????
- Rekinku moj, gdy sie kogos kocha, to nie mysli sie o seksie w ten sposob, to nie jest wtedy takie czak-czak, tylko cos, co sprawia Ci przyjemnosc, co jest bardzo intymna relacja miedzy dwojgiem ludzi...
- Ok, ok... Nigdy nie bede robil czak-czak!
Inwazja z Marsa. Etap kolejny rozpoczety.
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire