vendredi 10 mai 2013

 

Praga

 

PM niezbyt zadowolony z planu, jaki przygotowalam, na zwiedzanie Niemiec (bo za duzo jezdzenia w ta i z powrotem), zarezerwowal z dnia na dzien apartament na praskiej starowce. I pomknelismy zostawiajac za soba placz gospodarzy, ze za krotko. No pewno, ze za ... Nawet wieczoru gitarowego nie zdazylismy zrobic. Powiedzmy, ze knedliczki w jakims stopniu nam to wynagrodzily.


Lew zarzucil plecak na ramie i pomknal po tych schodach, zapominajac zupelnie o calodniowym zmeczeniu, z predkoscia, ktorej Bolt by sie nie powstydzil. Na szczycie rece w gore wyrzucil, Rocky Balboa swoje pietno znaczy sie w nim odcisnal.


Cisza, spokoj, tylko zablakany gitarzysta gdzies w zaulku dawal znac o sobie. A w dole, po drugiej stronie Mostu Karola, turysci, turysci, turysci. 





Aucun commentaire:

Enregistrer un commentaire