vendredi 24 mai 2013
Byl czas, po maturze, gdy miotalam sie miedzy co studiowac, gdzie studiowac, czy w ogole studiowac... Pracowalam chwile w Kancelarii Prawniczej. Tak naprawde bylo to biuro posrednictwa nieruchomosci. Malenkie. Bylam jedyna zatrudniona osoba. Mialam przegladac ogloszenia w gazetach i probowac je, te ogloszenia, kojarzyc. Czasem sie to nawet udawalo. Ale generalnie nudzilam sie bardzo. I regularnie urywalam do kina. "Swiatowid" w Katowicach. Te seanse z duzym sentymentem wspominam. Z racji godzin, a moze i repertuaru, liczba widzow pieciu z reguly nie przekraczala.
Teraz czesto miewam trzygodzinna przerwe w pracy. Do kina wyrwac sie nie moge, wiec seanse domowe sobie urzadzam.
Dzis bylo "Poklosie". Wiem, ze w Pl reakcje na ten film gwaltowne bardzo byly. Lata emigracji chyba swoje jednak zrobily, a moze zawsze taka bylam, kto wie... W kazdym badz razie wg mnie film potrzebny, dla zrownowazenia "Czasu honoru" (symbolicznie rzecz ujmujac oczywiscie). Sthur swietny, Czop niemal magnetyzujacy, razem bardzo udany duet stworzyli. Zamachowskiego dobrze tez bylo zobaczyc i pania Szaflarska.
Wczoraj "Bejbi blues". Niczym kolejny impuls elektryczny do mnie jako matki wyslany. Bo obawa, by chlopcy nie wyrosli na powierzchownych, zapatrzonych w kolorowy swiat reklam, ciagle we mnie mocno siedzi. Bo wlasnie dorosli w tle sie przewijajacy najmocniej we mnie uderzyli. Ich bezradnosc najpierw w wychowaniu swoich dzieci, potem w pomaganiu im.
Boczarska jak zwykle piekna. Stenka - scena z przygotowywaniem sie do zmiany pieluchy mistrzowska. Figura kolorowa, niczym postarzala nagle glowna bohaterka.
Magdalena Berus - zachwycilam sie. Tylko dlaczego tak szybko mowi! Zachwycilam sie tak, jak kiedys Aleksandra Hamkalo. Czekam na kolejne z nia, a wlasciwie z nimi, filmy.
Inscription à :
Publier les commentaires (Atom)
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire